Łapsze Niżne z orszakiem Trzech Króli

Udostępnij!

Jak się właśnie okazało, nie tylko we Frydmanie organizuje się 6 stycznia orszak Trzech Króli. Łapsze Niżne również go robią.

W wiosce tej tradycja przemarszu Kacpra, Melchiora i Baltazara jest jeszcze bardzo świeża, bo pierwszy orszak wyruszył dokładnie przed rokiem. Zorganizowały go wtedy nauczycielki – Barbara Kowalczyk i Bożena Fic oraz opiekunka wiejskiej świetlicy Natalia Ziemba. 

Nasz orszak organizowany był we współpracy z Fundacja Orszak Trzech Króli www.orszak.org. Od nich otrzymaliśmy potrzebne korony, flagi, naklejki, śpiewniki. U nas całość zaczęliśmy rok temu. Była to parafia – nasi księża, świetlica – wtedy nasza Natalia, ze szkoły ja i P. Bożena Fic – wyjaśnia jedna z organizatorek Barbara Kowalczyk. – Dziś wszystko jest według założeń tej fundacji, która to nadzoruje w naszym kraju, i są to takie rzeczywiście mini jasełka, z pochodem chętnych uczestników. Po prostu: z chęci ludzi i z pomocą Bożą!

A tu fragment tekstu opisującego tegoroczny orszak Trzech Króli:

„ODNOWI OBLICZE ZIEMI”
W śnieżnej pogodzie i ze śpiewem kolęd, z kolorowymi sztandarami, a na głowach z koronami (zielonymi, czerwonymi i niebieskimi) wędrowano w Orszaku Trzech Króli 6 stycznia w Łapszach Niżnych. W tym roku Trzej Mędrcy wyruszyli z trzech punktów wsi o godz. 11.00. Spod placu przy Urzędzie Gminy ulicą Jana Pawła II szedł Król Baltazar z orszakiem niebieskim, symbolizującym Afrykę. Od kapliczki Miłosierdzia Bożego na Wigrądzie wyruszył Król Melchior z orszakiem czerwonym, symbolizującym Europę. A od kapliczki Trzeciego Upadku w Średnich Łapszach wędrował Król Kacper z orszakiem zielonym symbolizującym Azję.
W orszaku uczestniczyły całe rodziny, młodsi i starsi, aniołki duże i małe i jeden diabełek. Było kolorowo i wesoło, mimo marznących rąk. Spadające białe płatki śniegu pasowały do hasła tegorocznego orszaku: „Odnowi oblicze ziemi”. Wszyscy spotkali się pod kościołem, po powitaniu i rozmowie z Herodem, królowie prowadzący orszak przy zachęcie aniołków i zniechęcaniu diabełka, złożyli dary Świętej Rodzinie w szopce w kościele, a potem uczestniczyli we mszy świętej, na której grała nasza parafialna orkiestra.
W tym samym dniu po południu łapszańska orkiestra dęta zagrała piękny koncert noworoczny. Tak świętowano Objawienie Pańskie w Łapszach Niżnych w roku 2019.

Zdjęcia: Maria Młynarczyk